Obserwatorzy

czwartek, 16 sierpnia 2012

Ślimaczków c.d.


Nareszcie udało mi się wykończyć jeszcze kilka ślimaczków. Wykończyć rzecz jasna w sensie roboczym, a nie niszczycielsko- depczącym te małe, biedne zwierzątka. Jeszcze trochę zabawek przygotowywanych na jarmark jest w stanie tzw. proszku. Mam nadzieję, że wystarczy mi czasu na dokończenie wszystkiego w terminie do przyszłej soboty...
Do jarmarcznego koszyczka dorzucam też misia lnianego. Zdało by się nadać bidulkowi jakieś imię, ale chwilowo pomysłów brak. Może jakieś propozycje? ;)
Ponadto kocie broszki:
i kota lawendowego:
Obiecałam organizatorom, że na moim straganie pojawi się sporo zabawek wykonanych z lnu i słowa zamierzam dotrzymać. Skąd nacisk na len? A stąd, że Chełmsko Śląskie, gdzie odbywać się będzie cała impreza, słynie właśnie z lnu. Kto tam jeszcze nie był niech gna co tchu,  bo miejsce naprawdę urokliwe,a i fajnych ludzi można poznać i posłuchać. Ludzi, którzy chętnie opowiedzą ciekawe historie związane z domkami tkaczy i nie tylko, i skutecznie zarażą chęcią powrotu w te malownicze okolice.
Oprócz zabawek pojawią się na moim stoisku również torby, poduszki, pojemniki na drobiazgi i wiele wiele innych osobliwości.