Obserwatorzy

piątek, 18 stycznia 2013

CANDY WALENTYNKOWE!!!

WALENTYNKI
 
Święty Walenty- patron ludzi chorych na epilepsję, jednocześnie patronuje ludziom zakochanym...
Hmm, jedno z drugim trochę ma wspólnego,
bo człowiek w stanie zadużenia w drugim człowieku, też nie do końca panuje
nad sobą i swoim ciałem..
Walentynki  w naszym kraju przyjęły się tak gładko, że już nawet nie pamiętam
kiedy wsiąkliśmy w tą tradycję.
Jest jednak tak przyjemna, że nie ma się co nad tym dłużej zastanawiać.
 
Ja, myśląc nad obiecanym Candy Walentynkowym zastanawiałam się jeno, czym Was obdarować.
Po dłuższym zastanowieniu musiał to być jeden z moich bzyczków.
Dlaczego?
Już się tłumaczę
Grubcio ten- pszczoła miodna- kojarzy się tak słodko i radośnie,
że świetnie nadaje się do miłosnego przekazu
Miłość uskrzydla, a bzyku szkrzydła ma całkiem konkretne.
Usmiech na twarzy wywołuje natychmiast, dokładnie jak w stanie zakochania :)
W serduszkowej kieszonce ma liścik o treści:
"Jesteś jak miód na moje serce!"
ale możecie wpisać własny ;)
Tak więc bzyku w roli donosiciela miłosnych liścików,
osłodzi komuś to radosne święto.
A że bzyki świetne są w zapylaniu i bzykać lubią...
Hmm, może na tym skończę ciąg myślowy, a resztę dośpiewacie sobie sami ;)
 
Do kompletu dorzucam trzy truskawki- breloczki w ślicznym słoiczku.
Breloczki są trzy, więc można się podzielić z kimś, kogo bardzo lubimy.
A truskawki słodkie, bo w Walentynki wszystko musi być jak lukrowane i mniamuśno-całuśne :)
 
 
Na Candy zapisujemy się do 09 lutego. 10 w niedzielę ogłoszę wyniki i jak ktoś się pospieszy i dośle adres, to upominki dotrą idealnie na czas :)
 
Zasady jak poprzednio:
 
1. Bardzo proszę o pozostawienie po sobie śladu pod tym postem w formie komentarza.

2. Podlinkowanie zdjęcia poniżej i wklejenie go na swoim blogu

3. Osoby ,które nie blogują mogą wkleić informacje o CANDY na facebook'a, lub pozostawić swój adres mailowy

4. Jeśli dodacie się do listy Obserwatorów mojego bloga, będzie to dla mnie wielki zaszczyt i radość.
Zatem powodzenia! :)
 
Wasza A.