Obserwatorzy

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Grunt to dobre towarzystwo

 
Widzę, że wszyscy zączęli już blogerski Nowy Rok.
Ja musiałam złapać oddech.
Nie to, żebym siedziała dotychczas bezczynnie, nie nie...
Jakoś tak tylko musiałam parę spraw przemyśleć, do pewnych nabrać dystansu, poczynić plany...
Pomysłów na moją działalność rękodzielniczą jest kilka. Wdrażać będę stopniowo,a jak nadejdzie czas właściwy zaprezentuję zdjęcia. Na ten moment nie chcę wdawać się w szczegóły,bo mogłoby okazać się, że moje pomysły zrealizował ktoś szybciej, a mnie zostałby wtedy tylko żal do samej siebie za zbyt długi język.
Nie myślcie proszę,że to jakaś osobista wycieczka do Was, że nie ufam lub myślę źle.
Niestety, ostatnie doświadczenia Piecyka  pokazały, że trzeba zachować czujność. Dlatego też liczę na Wasze zrozumienie i cierpliwość.
Nowy rok zaczynam zdecydowanymi zmianami.
Wszystko, co złe wydażyło się w minionym roku zapominam, lub traktuję jako naukę.
Szukam nowego, lepszego wszystkiego.
Mimo, że niektórzy boją się trzynastki, ja zerkam w najbliższą przyszłość z optymistycznym nastawieniem.
Grunt, że towarzystwo jest właściwe. Kiedy ma się obok siebie  życzliwych ludzi, nawet najbardziej kręte drogi same sie prostują.
Wiem czego oczekuję od tego roku, przede wszystkim jednak czego oczekuję od siebie.
Wszak nasze szczęście leży w naszych własnych rękach;)
Z tym nastawieniem pozdrawiam Was noworocznie i życzę wielu sukcesów!
Póki co wykańczam prace zaczęte w 2012, żeby zrobić miejsce na nowe.

Styczeń witam   bardzo wiosennymi pszczółkami w pastelowych kolorach.
RADOSNE WIOSNY OCZEKIWANIE OGŁASZAM ZA OTWARTE!!! ;)
 

  

 A na koniec mały drobiazg dla małego Mikusia- nowego członka naszej familii :)