Obserwatorzy

sobota, 31 sierpnia 2013

* STAR *

Poniosło nas do Bolesławca.
Dzień był piękny i żal było siedzieć w klatce blokowiska.
Wkroczyliśmy na bolesławiecki rynek idealnie na czas parady glinianych ludzi.
Niesamowita sprawa! 
Od malucha po dziadunia wszyscy wystrojeni i gliną smarowani :)
Straganów całe mnóstwo i głowy latały nam w prawo i w lewo nie nadążając za oczami.
Nie kupiliśmy wiele, ale ten kubeczek gwiazdorski musiał być mój i już!


Polski producent, jakość świetna i cena jak marzenie :))) 
Kubków Ci u nas dostatek, ale ten jest idealny!.
Znacie problem zlego kubka do kawusi?
Ten za mały, ten za duży, w tym kawa jakoś tak szybciej stygnie, albo poprostu nie leży w dłoni jak trzeba...
Do tego nie czepiam się wcale :)
Uwielbiam mój gwiazdorski kubeczek chociaż gwiazdorskich zapędów brak ;)
I co tam, że w domu każdy kubek z innej parafii... ;) Przynajmniej żyje nam sie kolorowo :)



Bolesławiecka ceramika zmienia się z duchem czasów.
Wprowadzane są nowe kolory i formy.
Wszystko piękne i warte polecenia.
Wielu obcokrajowców wśród tłumu jest potwierdzeniem wartości naszych krajowych produktów :)
A my znaleźliśmy jeszcze niezwykłe dzieła u pewnej przemiłej pani z piaseczna :)


Każdy najmniejszy detal dodziubany tak, jak lubię :)


Adres internetowy firmy to www.galeriatradycja.republika.pl.
My kupiliśmy miseczkę dla mojej mamci ;)
Jest naprawdę śliczna i absolutnie wyjątkowa.

A co u mnie artystycznie?
Misiuję się na całego.
Moja miśka z ostatniego posta tak przypadła Wszystkim do gustu, że misiowe szaleństwo opanowało nasz dom całkowicie.
Oto siostry i brat z misiowej rodzinki:

Miętowa panienka już zapakowana i w poniedziałek rusza w drogę:)



A poniżej Tadziunio- pierwszy chłopiec w rodzince :)
Nazwany Tadziuniem na cześć mojego kochanego Gosiaczka, który do swojej drugiej połówki zwraca się właśnie per "Tadziunio".
Dobrym ludziom słodzenia nigdy za wiele, więc Tadziunio brzmi jak najbardziej właściwie :)


W kieszonce schowaną ma procę, gdyby ktoś miał wątpliwości co to ;)


A ten sajgon za plecami mam nadzieje, że mi wybaczycie. Praca wre, a gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą rzecz jasna ;)

Buziole zasyłam i wracam do pracy.

Wasza A.







42 komentarze:

  1. hej Aniu:) ten Bolesławiec...wspaniale tam jest! :) cudne zdjęcia i jaka produkcja misiaków:))) nie wiem czy jest jakieś dziecko które takiego by nie chciało:) No i dorośli:) ja z chęcią bym takiego przytuliła hihi;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko! Jakie misie cudne, piękne no i bardzo okazałe w rozmiarze. Gdybym miała wybierać tego naj, naj- to poddałabym się na samym starcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A my już czekamy z otwartymi ramionami na naszą miętową misię i dni odliczamy do spotkania.
    No i ten Tadziunio boski.
    Raz jeszcze dziękuje i do usłyszenia.
    Może zapragniemy kiedyś takiego gentelmena w miętowych spodniach do kompletu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te Twoje misie i misinki!

    P.S. A gdzie Wasze gliniane zdjęcie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. och ... wypadu do Bolesławca zazdraszczam :) a misiowy pan cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Miętowa C U D N A !
    Różowa C U D N A !
    Niebieski C U D N Y !
    Chciałabym mieć je wszystkie, ale starej babie nie wypada misiami się bawić. Eh, gdybym miała wnuki...
    Jestem oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie są śliczne. Jakbym miała takie zdolności, i szyła bym takie cuda, nie mogłaby rozstać się z nimi. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tadziunio przypadł mi jak najbardziej do gustu.. są nie samowite!:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tadziunio przypadł mi jak najbardziej do gustu.. są niesamowite!:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki fajny miś w miętowym ubranku !Czy można zamówić u Ciebie takie cudo ?
    Pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki fajny miś w miętowym ubranku !Czy można zamówić u Ciebie takie cudo ?
    Pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki fajny miś w miętowym ubranku !Czy można zamówić u Ciebie takie cudo ?
    Pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki fajny miś w miętowym ubranku !Czy można zamówić u Ciebie takie cudo ?
    Pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawdziwe cuda! Wspaniały blog, z klimatem:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajnie w tym Bolesławcu. Świetna impreza. Koniecznie muszę się wybrać w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, bajka i Twoja wycieczka, i ten kubasek z gwiazdką, który mi spać od wczoraj nie dawał, bombowy!!! A miśki to już po prostu profeska!!!! I ta proca - wspaniała dbałość o szczegóły!!!!!
    Zachwycona jestem na maksa!!! Serdecznie pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tadziunio i koleżanki cudne.
    Widzę, że ubrałaś towarzystwo w golfiki, czyli są już przygotowani na jesień :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  18. Misiaki śliczne z Tadziuniem na czele:) Ale one duże!
    Targi super sprawa, może kiedyś uda mi się je zobaczyć na własne oczy:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Aniu !
    Jejku, tyle raz zapędy miała, aby Cię odwiedzić, tyle razy klikałam na Twojego bloga i zawsze cosik na drodze mi stanęło ... Tyle raz, że aż mi wstyd !!!
    Ale już jestem i już wiem, że tak szybko stąd nie wylezę :)
    Miśki moje serducho skradły ... Miśkowa z tej strony się kłania, bo na mojego ślubnego Misiek wołam :)
    Miętowa i różowa panienka ... prawdziwe cudeńka ! Tadziunio też zachwycający, ale te panienki na kolana powalają !
    Matulu ... te Wasze cuda spod igły (Twoje i Elis) ... ach, szkoda słów ! Tylko patrzeć i podziwiać !

    Foto relacja z Bolesławca straszliwie ciekawa !
    I ja hopla mam na punkcie kubeczków i wiesz co ... masz rację !
    Ten do kawusi musi być WYJĄTKOWY :)
    Cieplutko pozdrawiam i mam nadzieję, że już w najbliższym czasie nasze spotkanie faktem się stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W Bolesławcu cudnie, a misie....piękne...ehh
    Policzyłam, ze mam szesnasty kubeczek, który jest prześliczny, tylko do kawy nie pasuje:))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze lubiłam ceramikę z Bolesławca. Tę tradycyjną. A misio Tadzio jest przecudowny! Nawet mój trzylatek tu się uśmiecha do monitora ;o)

    OdpowiedzUsuń
  22. Urocze misie. Kubek na kawę to bardzo ważny element porannego rytuału :-) U nas też każdy praktycznie z innej parafii ale jest dzięki temu wesoło.

    OdpowiedzUsuń
  23. Misie przepiekne, a porcelanę z Bolesławca uwielbiam! Najbardziej te klasyczne wzory. Mam jeden kubek w takie jasne drobne kwiatuszki i on jest dla mnie właśnie idealnym kubkiem do herbaty. Idealnie się go trzyma, jest bardzo pojemny i herbata w nim za szybko nie stygnie. Mało tego, mam wrażenie, że nawet lepiej smakuje;) Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. :) uśmiecham się do tych misiów uroczych - po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. cudne zdjęcia... a misie powalające:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe te Twoje miski, a Bolesławiec....też kocham,
    pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę wycieczki do Bolesławca, bo klimat ceramiczny dla mnie jak znalazł. Kuleczki piękny! Miski rozbrajajace i juz mam ochotę takiego zamówić dla mojej pasażerki jeszcze w brzuchu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. a jaki jest producent tego kubeczka? Może mają sklep internetowy, to kupię bo faktycznie śliczny jest:)))

    Pozdrawiam Agnieszka:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj Aniu, Aniu ... uwielbiam Cię :-) Twoje szyjątka, Twe opowieści :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  30. Gliniani ludzie! Wspaniali! Muszę rozpropagować modę na glinę wśród znajomych i sąsiadów w moim mazurskim Ciemnogordzie- może to by ich rozruszało. Misie wstrząsająco słodkie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. genialne zdjećia i ten pan na rowerze cudny pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudnie i misie i misiowe i ta porcelana. ja o tej paradzie glinianej tez sporo czytałam. Świetna impreza.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne prace, ciekawe opowieści, oj cieszę się, że tu wpadłam ;). Z ogromną przyjemnością dołączam do grona obserwatorów. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne prace, ciekawe opowieści, oj cieszę się, że tu wpadłam ;). Z ogromną przyjemnością dołączam do grona obserwatorów. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne prace, ciekawe opowieści, oj cieszę się, że tu wpadłam ;). Z ogromną przyjemnością dołączam do grona obserwatorów. Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Blog niesamowity: wpadłam i... przepadłam. Czyta się lekko, choć nie zawsze o sprawach błahych i klimat bloga niesamowity a prace... to prawdziwe arcydzieła jakby z bajkowego świata do naszej rzeczywistości przeniesione...
    Pozdrawiam serdecznie, B

    OdpowiedzUsuń
  37. zapraszam na candy http://martynkowo2.blogspot.com/2013/09/candy-u-mnie.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  38. Wróciła, żeby na powrót pozachwycać się Twoimi misiami :) I do tego, co napisałam juz podczas poprzedniej wizyty dodam, że na temat tej zielonej przepaski z listkami i różową różyczką mogłabym napisać hymn pochwalny heksametrem!!!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam Cię do wyrażania myśli i komentowania wpisów. Chcesz powiedzieć coś więcej? Napisz drogą mailową.