Obserwatorzy

środa, 19 grudnia 2012

Komunikat, klimacik świąteczny i miś z Ukrainy

A więc...
A więc dwója bęc!- tak mówiła moja pani polinistka z podstawówki kiedy nie docierało do nas, że zdania od "A więc..." się nie zaczyna ;)
 Zaczynam zatem od początku...
KOMUNIKAT!
 
Zwyciężczyni nagrody głównej mojego CANDY nie zgłosiła się po cukierasy, dlatego też nastąpiło losowanie powtórne. Filmiku już nie kręciłam, bo zbyt stresujące to dla mnie przedsięwzięcie (oj gwiazdą telewizji to ja z pewnością nie będę ;)
Musicie mi niestety uwierzyć na słowo, że losowanie zostało przeprowadzone rzetelnie.
Ponownym zwycięzcą zostały
MIMOWOLNE ZAUROCZENIA
 
Gratuluje i proszę o kontakt
Może tym razem moje "dzieciątka" znajdą swój kąt...
 
Klimacik świąteczny tworzy się u nas małymi kroczkami. Jest betlejemska, może niezbyt okazała, ale czerwona jak lubię.Jest i miś świąteczny i jest coś jeszcze, ale zdjęcia niegotowe :) Dostałam wczoraj przesyłkę z moją wygraną. Jakbym mogła dziewczyny z DEKODOMU i Asię z GREEN CANOE wycałowałabym w oba policzki. Wszystko jest piękne i postaram się szybciutko zainstalować te dzieła w mojej przestrzeni kuchennej.




Ostatnie dni walczyłam jeszcze z małym pszczelim rojem na specjalne zamówienie, ale zanim pszółki moje w świat pofruną uwieczniłam je sobie na zdjęciach:
 
 
No i czas najwyższy pochwalić się czymś, co przyjechało do mnie z Ukrainy :) Cudeńko prawdziwe, które od paru dni obracam z podziwem w dłoniach wydając z siebie same ochy i achy...
Sami zobaczcie:

Miś jest naprawdę przepiekny, maleńki, delikatny i cudownie postarzany. To cudo stworzyła Julia Tokarenko. Możecie ją znaleźć wśród moich obserwujących i na Facebook'u wśród znajomych.. Szczerze polecam prace Julii. Każdy miś ma certyfikat  z dokładną informacją o uzytych materiałach i przede wszystkim o ilości egzemplarzy w jakiej został wykonany. Mój jest jeden jedyny :) i zajął szczególne miejsce w naszych sercach i domu. Powiem Wa też, że od jakiegoś czasu śledze twórczość rosyjskich i ukraińskich rękodzielniczek i to, co miałam okazję już zobaczyć zapiera mi dech.
Kiedy mieszkałam we Włoszech odwiedzałam targi rękodzieła. Sporo zobaczyłam, wiele się nauczyłam, ale powiem szczerze dziewczyny zza wschodniej granicy WYMIATAJĄ!!!
Wielki ukłon zatem czynię w ich stronę, a Was Kochani pozdrawiam serdecznie!
A.

20 komentarzy:

  1. Misio jest przepiekny, podziwiam rosjanki i ukrainki, nie wiem jak one to robia ze tworza swoje lale, pluszaki z ... no nawet nie wiem jak to nazwac ... tym czyms!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają dziewczyny dostęp do naprawde śietnych jakościowo materiałów. Korzystają też chyba z gotowych zestawów, takie moje wrażenie, ale może się mylę. zabawki sa jednak przepiękne, takie bardzo teatralne i vintage. Cacka z dziurką prawdziwe :)

      Usuń
  2. Mis jest cudny ale szczerze powiem że mnie zauroczyły Twoje pszczółki :)Szczególnie ta niebieska w kropki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę :)? dzięki :) Te pszczółki mają w sobie jakąś moc rozweselającą ;)Pozdrawiam

      Usuń
  3. Zakochałam się w Twoich pszczółkach, buzia sama się do nich śmieje:)). Miś z Ukrainy naprawdę jest godny podziwu, cudeńko po prostu!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŚLiczny , prawda ? Ja jestem pełna podziwu dla tych misiow i lal z Rosji i Ukrainy.Napatrzeć się na nie nie mogę. Są takie precyzyjne, wręcz koronkowe. Małe dzieła sztuki.

      Usuń
  4. Witaj Aniu,
    Miś rzeczywiście piękny:)

    Ale te Twoje PSZCZOŁYYYYY...eh, no nie da się nie uśmiechnąć na ich widok:)

    Pozdrawiam,
    Ola:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że tak piszesz :) Zatem cel osiągnięty, bo głównie o uśmiech w tym wszystkim chodzi :)POzdrawiam

      Usuń
  5. Huuurrraaa!!!
    ale się cieszę :D
    Już piszę maila :*
    Mimowolne Zauroczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję raz jeszcze :) Dzisiaj przesyłka rusza w drogę.Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Miś posiada magię :)
    a pszczółki są takie optymistyczne ! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) Do Ciebie jedzie już miś i domek dla ptaszków. Mam nadzieję, że też Ci się spodobają. Pozdrawiam!

      Usuń
  7. misiu słodziak, ale pszczoły......są wyjątkowe :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i pszczółek :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  8. Aniuuu Kochana:)))))
    Życzę Ci zdrowych, spokojnych i szczęśliwych Świąt:)
    przepełnionych pięknymi zapachami i smakami:)

    Ściskam Cieplutko!!:)
    Ola z pasjitworzenia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. ...i jak najwięcej pszczół w Nowym Roku:)

      Usuń
    2. Olu Kochana! Dziękuję Ci za życzenia i każde ciepłe słowo! Tobie Słońce też wszystkiego co najlepsze,miłości, szczęścia,zdrowia i spełnienia wszelkich marzeń.Żeby zawsze chciało Ci się chcieć, a wzrok i sprawne ręce pozwolily tworzyć to, co kochasz. Wesołych Świąt!!!
      Buziaki wielkie wielkie!!!

      Usuń
  9. Aniu, jak dla mnie Twoje pszczółki wymiatają, zwłaszcza owocówka:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko piękne i miś i te Twoje pszczółki i myślę sobie ,że jak dziewczyny z zagranicy patrzą na Twoje dzieła to to też się zastanawiają "jak Ona to robi ?"

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam Cię do wyrażania myśli i komentowania wpisów.Każdy głos jest dla mnie cenny i pomaga w rozwijaniu bloga.

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia znajdziesz ich więcej na instagramie. Odnośnik do profilu widoczny jest po prawej stronie ;)

Dołącz do grona obserwatorów na profilu Facebook'owym. Będzie mi niezmiernie miło.