Obserwatorzy

niedziela, 2 grudnia 2012

Wiśta wio!

Do kolekcji czterokopytnych dorzucam jeszcze jednego konika. Leżał w częściach przez dłuższy czas i należało już połączyć ze sobą wszystkie elementy, inaczej jakieś ucho lub noga mogłyby zaginąć w akcji.