Obserwatorzy

czwartek, 26 lutego 2015

Dobre wieści:)

Dobre wieści, a nawet bardzo dobre :)
Proszę Państwa, uroczyście ogłaszam: Wiosna u progu!!! :)

Jak baziuki do miziania są, znaczy  zaczęło się :) Krokusów w ogródku już naprawdę pełno, przebiśniegi i całe pozostałe towarzystwo wczesnowiosenno kwiatowe też już dało o sobie znać. Jak ja się cieszę na ich widok, to sobie nawet nie wyobrażacie. Znowu wszystko do życia wraca :) Wracam zatem i ja. Ogon zaległości skraca się pomalutku i sytuacja ma szansę osiągnąć status opanowanej. Maratony szyciowe przede mną i zakręcona chodzę troszkę jak słoik smalcu. Szmatki się śnią, nitki ciągną wszędzie i całe szczęście, że u mego boku człowiek, który pasję szanuje, pasję rozumie, bo sam pasję ma. W przeciwnym razie budząc się z misiową nogą pod plecami, czy puszkiem do wypychania we włosach, mógłby nie wytrzymać tego cyrku ;)






Taką lalencję Zuzankę wykończyłam jakiś czas temu. Leżała sobie cicho w kącie pracowni golutka cała i czekała cierpliwie na ciuszków parę. Tu informacja dla pewnej Anny: Anula, szyłam odzież bez wykroju tnąc i dopasowując na żywca. Zrobiłam jednak wykrój na płaszczyk, to podeślę jak tylko do skanera dopadnę ;)

Jako, że czas na zającowate  się zbliża zrobiłam też zdjęć parę pewnej małej uszatej, której wątłe ciałko też zalegało w koszyku zapomniane już od hmmm... czort jeden wie od jak dawna...







... a na dowód obecności panny Wiosenki, moje baziuki :)


Miłej wiosny Kochani!
Wasza A.

35 komentarzy:

  1. Aniu, wspaniale, że u Ciebie już wyrosły krokusy bo u nas jeszcze śpią, Ale do nas pewnie wiosna też przyjdzie. Oby szybko ;) Lalunia jest cudowna. Kwiatki jej rewelacyjnie pasują a buciki są wybitne! Zresztą buciki uszatej tez są wybitne ;o) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko, w moim legnickim grajdołku wszystko szybko się budzi, a ja już od dawna w ten grunt zerkam, czy tam aby co zielonego łebka nie wystawia, głaszczę gałązki koło domu w tęsknocie za pączkami.Jakby wiosna u Ciebie za bardzo się ociągała to pisz, spakuję Ci jej trochę i wyślę priorytetem ;)

      Usuń
  2. One są cudne, buziaki mają prawdziwe , nawet z noskiem i te baletki ... ach, ach
    No tak piszesz optymistycznie, że ja już to czuję :-) i z tęsknotą patrzę na bocianie gniazdo :-)
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka, bociany też już podobno pojawiły się w niektórych gniazdach :) Nawet więc jeśli mrozek jaki chyci jeszcze na chwilę, to faktem jest, że wiosna już zaczęła budzenie :)

      Usuń
  3. Dzięki Aniu za wieści. Ja w ostatnią sobotę, ze względu na wielką miłość okazywaną lali, musiałam przyszywać urwaną rękę i umacniać jedną nogę :D Sytuacja została opanowana na szczęście. Jak tylko wybuch wiosenny opanuję to też za sukieneczkę muszę się wziąć. Ale jako, że płaszczyka na pewno nie ogarnę, to cierpliwie czekam :) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, z miłości to i nawet udusić można :P Całe szczęście, że pomoc "medyczną" lala ma na miejscu. Buziole wielkie dla Was!

      Usuń
  4. Aniu - jak Ty to robisz ??? Jedna para rak, jedna maszyna a szydełkowanie to chyba stopami??? Podziwiam Cie i ukłony składam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu szydełkowanie to tak w międzyczasie ;) Jak oglądam film, to rąk zostawiać bezczynnie nie lubię. No i dziubią się butki, kwiatki i różne takie ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Ja myślę, że Ania się klonuje...
      PS Jaki cudny nosek ma ta laleczka, uroczy!

      Usuń
  5. Obie cudne i Zuzanka i uszata :) Tak je wystroiłaś, że oczu nie można oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zdecydowanie bardziej lubię stroić te moje szyjątka, niż siebie samą. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Wiosenne śliczności! Też się cieszę, że wiosna nadchodzi, choć w Krakowie szaruga i ziąb:(
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to jak tylko znajdę chwilę, to napstrykam wiosennych zdjęć w plenerze i podzielę się z Wami. Może uda mi się odwiedzić ogródek rodziców, bo tam to już na pewno tętni życie. Dzisiaj jednak znowu szyciowy maraton... Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Tak Aniu wiosna już tuż tuż! :) śliczne cuda u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aneczko! Jak ja dawno u Ciebie nie byłam, ech... Jak się tylko poogarniam z szyciem, to kolejny maraton odwiedzinowy muszę sobie zaserwować ;) Ściskam mocno!

      Usuń
  8. Uwielbiam twoje szyjątka! Takie dopracowane starannie,w każdym szczególe i takie piękne ubranka im szyjesz-mistrzostwo po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za przemiłe słowa :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. przepiękne szyjątka, perfekcyjnie wykonane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Edytko, chociaż z tą perfekcją to bym jeszcze nie szalała ;) Jeszcze da się co nieco dopracować :) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Aniu, obie prace bardzo mi się podobają! :) Masz Ty tę rączkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Ręce to mam niby dwie, ale jeszcze z kilka par by się przydało... Muszę chyba dziecię zacząć przyuczać ;)

      Usuń
  11. Piękna "lalencja":) I te dziergane buciki, ach... Niech jeszcze wiosna nam trochę ciepełka dośle, to będzie pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj za ciepełkiem tęsknię okrutnie. Wystawianie buzi do wiosennych promyków jest jak najlepszy balsam na serce. Daje takiego kopa energetycznego, że żadnych medykamentów nie trzeba. Ja właśnie u siebie początkującą grypę zwalczyłam samą dobrą energią :D

      Usuń
  12. Tak jest! Idzie wiosna! :)
    Piękne te Twoje cuda..królik jest boski! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Natalka, w imieniu królika również :) Pozdrawaim serdecznie!

      Usuń
  13. Piękne prace. Podziwiam i wiosennie pozdrawiam. Będę tu stałym gościem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajączek śliczny taki wiosenny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, pięknie u Ciebie. O nas wiosna chyba zapomniała, bo ciągle szaro i buro i nikomu i niczemu nie chce wracać się do życia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, pięknie u Ciebie. O nas wiosna chyba zapomniała, bo ciągle szaro i buro i nikomu i niczemu nie chce wracać się do życia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu zapraszam do poczytania pochwał na Twój temat-http://www.skarbiec-myszki.blogspot.com/2015/02/o-misiu-panu-misiu.html
    Pozdrawiam serdecznie. Ela

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też ogromnie cieszę się z wiosny, tak bardzo chce się żyć :) Szyjątka są cudne, takie dopieszczone, zakochana jestem w Twoich szydełkowych dodatkach, przecuuuudne są :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam Cię do wyrażania myśli i komentowania wpisów. Chcesz powiedzieć coś więcej? Napisz drogą mailową.