Obserwatorzy

czwartek, 22 listopada 2012

Jaki jest koń każdy widzi...

Popełniony wczoraj późną  nocą koń wywołał szczery uśmiech na twarzy pewnej szczególnej osoby :) Warto było!!! :) jest to drugi koń w mojej "karierze",zapewne jednak nie ostatni. Może teraz załapię fazę końską, chociaż jeszcze sporo misiów jest na wykończeniu... Przemyślę  temat....


 
 
Koń nr 1 wygląał tak:
 
 
Walczę dzisiaj z bólem głowy (głowa typu barometr), więc nie będę się rozpisywać.
Pozdrawiam Was jeno gorąco i życzę miłego czwartku!
Anka