Obserwatorzy

wtorek, 20 maja 2014

Oczy w mokrym miejscu...

Skłonność do wzruszeń mam potworną...
Moje ślepia czasem nawet na reklamy reagują, zwłaszcza takie świąteczne, gdzie np. córka niespodziewanie do domu wraca...
Ostatni czas przyniósł trochę strachu, zmartwień i wzruszeń też, a jakże..
Pochlipało się  nieco.
Wszystkie takie chwile pozwalają trochę głowę oczyścić i dostrzec nową wiedzę, którą ze sobą niosą. Chociażby to, na kogo naprawdę liczyć można.
Wdawać się w szczegóły nie będę. Było niełatwo... szpital, nerwy, najgorszy był brak informacji, lub informacje sprzeczne. Było minęło....
Teraz jednak czas obetrzeć patrzałki i wrócić do pracy...





Spadam do szycia, a Wam dobrej nocy życzę
Wasza A.

25 komentarzy:

  1. śliczny jest ten misiek! tak z boku to trochę smutno wygląda ale en face to on figlarny uśmiech ma :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne, uwielbiam te kwiatowe materiały których używasz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana cieszę się, że już lepiej i oczka suche :)
    Mam nadzieję, że wszystko ok już! Przesyłam moc pozytywnej energii! Ściskam i całuje:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz oczy na właściwym miejscu. Gdyby nie były z "podchodzącą wodą", było by lepiej?
    Zdrowia, wytrwałości i juz jasnych dni życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrówka dla Ciebie i Twoich najbliższych! A misio jak zwykle uroczy, niestety coś mi komputer szwankuje i widzę tylko dwa ostatnie zdjęcia, jednak one wystarczą by się zachwycić <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez mam takie oczy :-) .. wzruszam się jak widzę Papieża Jana Pawła II, jak słyszę o dobroci bezinteresownej i jak dziecko mi mówi "zawsze będę cię kochać " :-)
    Dobrze, że problemy juz za Tobą
    Kubeczek już podarowany :-)
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, ze juz wszystko w porzadku :-D Oby od teraz naplywaly do oczu juz tylko lzy wzruszenia i szczescia :-D Sliczny misiaczek ♡ Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, oby już problemy nie wracały!
    A do takiego misia przytulić się i wypłakać...też pewnie pomaga!:)
    Boskie te Twoje Misie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uśmiechnij się - po burzy zawsze wychodzi słońce, a wraz z nim tęcza:) Wszystkiego dobrego!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że widzę Twojego posta. Znaczy, że dobrze już jest. I oby więcej tak się nie działo! Dużo, dużo zdrówka.
    P.S. Torba jest boska. Moja mama za głowę się łapie jak można tak idealnie odszyć. A Młody nie chce mi jej nawet pożyczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Po deszczy zawsze przychodzi słońce:) Miś przeuroczy, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mowia, ze jak czlowiek placze to oczy nabieraja blasku... Moje stracily blask... Nie potrafie juz palkac...
    J.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ściskam cieplutko i mocniutko by łezki się już nie pojawiały:) Misiaczek słodki i kochany, tylko go przytulać!

    OdpowiedzUsuń
  14. A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój - głowa do góry osoba która tworzy takie cuda nie może być nieszczęśliwa, wszystkiego najlepszego

    OdpowiedzUsuń
  15. mi też mokro w oczach, alergia daje mi popalić...

    a może zapiekanka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki słodziutki:)Fajny ma kubaskowy domek:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny misio. Jeju, jak dobrze, że wszystko dobrze się skończyło! Nie mam ostatnio czasu na komentowanie, ale dzięki facebookowi byłam na bieżąco i mocno trzymalam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego dobrego. Misio cudny i kubek też :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego dobrego życzę :) Misio cudny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystko cudne, pięknie dodane kolory, ale kotek chwycił mnie za serce :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam Cię do wyrażania myśli i komentowania wpisów.Każdy głos jest dla mnie cenny i pomaga w rozwijaniu bloga.

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia znajdziesz ich więcej na instagramie. Odnośnik do profilu widoczny jest po prawej stronie ;)

Dołącz do grona obserwatorów na profilu Facebook'owym. Będzie mi niezmiernie miło.