Obserwatorzy

poniedziałek, 16 grudnia 2013

POWOŁANIE

Idąc tropem szkół, w jakich naukę pobierać było mi dane, miałam być germanistką tudzież altowiolistką ;)
Cóż jednak począć, że powołaniem moim szmatki? Nic.
Poddałam i oddałam  im się bez reszty...
Uwielbiam szyć, wymyślać nowe, kroić i tworzyć  całość.
Właśnie COTTONI weszło oficjalnie do rejestru firm :)
Przeżywałam ten fakt mocno, jak egzamin dyplomowy prawie.
Stało się, klamka zapadła a ja jestem przeszczęśliwa:)
Właśnie otworzyłam nowe drzwi i wierzę, że za nimi czeka mnie coś niesamowitego :))))
Strachu owszem, sporo było i ciągle gdzieś pod skórą nieco  zostało.
Jednak z takim wsparciem, jakie dostałam odstatnio, ech...
Matek i ojców początku (mam nadzieję wielkiego...) sukcesu
jest kilka.
Ci wszyscy, którzy kopali mnie w zadek w kierunku właśnie obranym:
Guziczek, Ireczek, Wiolcia, Julka, Marta, Magda, Ola...
Przecudowne kobiety z PUP
Pani Aneta kochana
dziecię moje jedyne...
Jak się nie uda będzie na Was  :P 
Żartowałam, hehe ;)

Nie rozpisuję się dzisiaj, bo pracy jeszcze sporo.
Poniżej efekty szycia weekend'owego:

A już w środę wypatrujcie w TVP 2 w programie "Pytanie na śniadanie"
uroczej pani Anety w jednej z nowych kreacji fartuszkowych ;)

"Zakochany fartuszek"

"Zbyszko trzy cytryny" ... w wersji pani Anetki "Jaśko trzy cytryny" :)


i "Pani śliweczka"

Pozdrawiam Was serdecznie z początkiem tygodnia

Wasza A.