Obserwatorzy

czwartek, 26 września 2013

Jesienna...

Ja na chwilkę, na momencik, bo czas goni i  w lesie jestem z pracą twórczą...
Przedstawiam Wam jesienną misię.
Dogrzewam się aktualnie kolorami, bo za oknem jakieś paskudztwo, okropieństwo...
Misia dostała zatem miodowe futerko i strój iście jesienny.
Poza tym ma sporą torbę na kasztany i żołędzie uszytą z mięciutkiej skórki i zapinaną na zatrzask.




Broszeczka jest odpinana, więc nie trzeba się martwic o zabrudzenie sweterka ;)


Strasznie spodobały mi się te czerwone owoce w dzbanku. Chodzi mi o te wyglądające nieco jak rajskie jabłuszka. Pojęcia jednak nie mam co to za roślina. Kolce ma prawie pięciocentrymetrowej dlugości i nie było łatwo ułamać jej gałązek. Znając Wasze mądre głowy i wiedzę ogromną zaraz się dowiem cóż to za ziele urocze ;) Na co  liczę rzecz jasna ;)

Zmykam do pracy i słonka życzę.

Wasza jesiennie nastrojona A.