Obserwatorzy

środa, 6 marca 2013

Miś do poduszki

Wpadłam tu  na chwilkę wieczorem...
Dzisiejszy dzień jakoś mocno mnie wyeksploatował i na nic już sił nie mam.
Jeszcze tylko palce na klawiaturze dadzą radę potańczyć chwilkę, a później już tylko sen spokojny...
Kicham coś dzisiaj troszeczkę i zdaje mi się, że jakieś cuś chyba dziabnąć mnie próbuje...
Parę zdjęć jeszcze dorzucam wczoraj skończnej misi różanej i opuszczam Was Moi Drodzy
cichej i spokojnej nocy życząc.



Śpijcie smacznie i niech nic Waszego snu nie zakłóci.
Juz niedlugo weekend, więc siłą rozpędu jakoś dobrniemy do końca tygodnia ;)

Dobranoc!
Wasza A.