Obserwatorzy

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Where are my toys?!

Hmmm, shelves are empty... strange view...
Two ducks only and a fish, that I did last week for some museum, are standing there and look a little bit sad...
In two weeks I will need something more to show people at the market to Chełmsko Śląskie. Sooo hard working days and nights and  Cottoni will be ready to go ;) Many rabbit ears at  my table now, many bear legs and arms, fat bellies and funny heads... I hope I won't mix them :P
And where is all I did before? Hmm...disappeared ;) 

***

Hmmm, półki puste... dziwny widok...
Tylko dwie kaczki i ryba, którą zrobiłam w ostatnim tygodniu dla jakiegoś muzeum, stoją tam i wygląają trochę smutno...
Za dwa tygodnie będę potrzebowała czegoś więcej, żeby pokazać na jarmarku w Chełmsku Śląskim. Cóż.... dni i noce pełne pracy i  Cottoni będzie gotowe do drogi ;) Sporo króliczych uszu na moim stole, dużo misiowych nóg i rąk, grube brzuszki i zabawne głowy... Mam nadzieję, że ich nie pomieszam ;P
Gdzie jest wszystko, co zrobiłam wcześniej? Hmmm.... zniknęło ;)






If somebody could deliver food straight to my mouth those next days would be nice ;)
I plan to tied myself to the  chair and sew sew sew....

***

Byłoby miło gdyby te kolejne dni ktoś mógł dostarczać jedzenie prosto  do mojej buzi ;)
Planuję przywiązać się do krzesła i szyć szyć szyć...

Have a nice new week Dear Friends. I hope you enjoy summer time...

***

Miłego tygodnia Drodzy Przyjaciele. Mam nadzieję, że cieszycie się letnim czasem...

Your A./Wasza A

21 komentarzy:

  1. Super, że sprawy dobrze się układają.
    Dalszego powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. super że tak jest jak rękodzieło znika nic tylko się cieszyć. Życzę jeszcze więcej takich sukcesów :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne prace !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje zabawki zawsze mają taki przyjazny uśmiech :-)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szyjesz tak piękne rzeczy, że po prostu trudno wzrok od nich oderwać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to cudnie, że wszystkie Twoje prace idą jak świeże bułeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twoje szycie! Piękne rzeczy :) sama przytuliłabym taką mychę wieczorem :))) buziaki :**********

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownosci! A te myszki juz widzialam na FB, so przeslodkie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczności uwielbiam te roześmiane zwierzaczki ja u moich nie mam odwagi zrobić tak zadowolonych mordek życzę powodzenia na jarmarkach i pozdrowienia z Anielskiego Zacisza .

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zawsze piękne wykonane i wyglądają słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pogratulować znikania i pustych półek- znaczy dobrze idzie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudności szyjesz, więc nic dziwnego, że z półki znikają.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne prace, aż się człowiek uśmiecha kiedy na nie patrzy:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma nic przyjemniejszego dla rękodzielniczki niż puste półki właśnie:).Śliczności jak zwykle.Życzę niekończących się zniknięć Twoich prac i pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  15. takie piekne rzeczy, że nie dziwota że poszły w świat :) tam im będzie dobrze... rób więcej

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te Twoje dzieła :) Mysia w fioletowym sweterku jest obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem zachwycona każdą z prac, są piękne i takie perfekcyjne

    OdpowiedzUsuń
  18. Są tak pięknie dopracowane,że napatrzeć się nie mogę;)Śliczności;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj myszki są cudowne :) miło przebywać na Twoim blogu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam Cię do wyrażania myśli i komentowania wpisów. Chcesz powiedzieć coś więcej? Napisz drogą mailową.